Budżet Irlandii 2013

Od kilku lat niepisaną zasadą nowych budżetów w Irlandii stał się fakt, iż każdy kolejny budżet jest o wiele gorszy od poprzedniego.


Tradycyjnie już, z małymi wyjątkami, budżet w Irlandii na kolejny rok jest ogłaszany w pierwszą środę grudnia.

Pozostało nam więc niespełna 5 miesięcy do ogłoszenia planów cięć wydatków oraz wzrostu podatków na rok 2013. 

Ciężko spekulować, jakich zmian możemy oczekiwać, gdyż plany budżetowe nigdy nie były i z pewnością nie będą tym razem omawiane na forum publicznym.

Czytaj również jak wyglądały zmiany budżetowe w poprzednim roku:

Są jednak rzeczy od dawna ustalone na podstawie umowy z UE-MFW. Chodzi głównie o cięcia wydatków publicznych na kwotę €2,250,000,000 oraz podwyżki podatków o kwotę - €1,250,000,000. 

W sumie rząd Irlandii planuje znaleźć oszczędności na sumę €3,500,000,000.

Najbardziej przewidywalna jest zmiana household charge na podatek od nieruchomości.


Choć nie znamy jeszcze szczegółów, możemy się domyślać, że właściciele nieruchomości w Irlandii będą płacić wyższy roczny podatek uzależniony od wartości tejże nieruchomości. 

W planach jest powiązanie wielkości podatku z lokalizacją, wielkością, stanem fizycznym i wiekiem nieruchomości w Irlandii, co z pewnością doprowadzi do wielu kontrowersji.

Posiadanie nieruchomości w Irlandii stanie się coraz bardziej kosztowne.


W planach są również zmiany w motor tax, gdyż w ostatnich latach kierowcy decydowali się głównie na zakupy pojazdów o niskich emisjach spalin w grupie A i B, co doprowadziło do sytuacji, że wpływy budżetowe z tego tytułu znacznie zmalały. 

Przed 1 lipca 2008 wielkość tego podatku zależała od wielkości silnika. Rząd zamierza więc zwiększyć podatki od posiadania samochodu w Irlandii, co zapewne uderzy w klasę średnią i osoby posiadające większe samochody rodzinne oraz tzw. pojazdy reprezentacyjne wyższej klasy. 

Posiadanie dużego samochodu w Irlandii powoli staje się luksusem z punktu widzenia opodatkowania.


Planowane jest również poszerzenie bazy opodatkowania podatkiem dochodowym. Na stole są wciąż pokaźne ulgi dla osób odkładających na emeryturę, które mogą zostać znacznie ograniczone oraz redukcja lub likwidacja kolejnych ulg podatkowych (tax credits).


Nie ma planowanych zmian w wysokości stawek podatku dochodowego oraz podatku od firm. Podobno nie ma też być zbyt dużych cięć w zasiłkach opieki społecznej.

Z niektórych informacji wynika, że rozważana jest likwidacja zasiłków dla dzieci (Child Benefit) dla osób dobrze zarabiających, cokolwiek miałoby to znaczyć.

Nie jest to jeszcze potwierdzone, lecz składki społeczne PRSI mogą wzrosnąć zarówno dla pracowników jak i pracodawców.

Niektóre dodatki dla osób starszych, np. dopłata do prądu i gazu, darmowy transport publiczny, bezpłatna licencja TV oraz dopłata do telefonu mogą zostać ograniczone lub całkowicie zlikwidowane w nadchodzącym budżecie na rok 2013.

Czytaj również: TV License w Irlandii

Przy tym nie jest planowana podwyżka standardowej stawki VAT, która wynosi obecnie w Irlandii 23%. Rząd zobowiązał się w grudniu 2011, że do końca swojej kadencji nie podniesie już tego podatku. 

W zanadrzu pozostaje jednak likwidacja obniżonej stawki VAT 9% na niektóre usługi (m. in. gastronomiczne, hotelarskie).

Czytaj również: Podatek VAT w Irlandii

Przypomnijmy, że ta ulgowa stawka obowiązuje tylko do 31 grudnia 2013 roku, po czym zgodnie z planami ma zostać z powrotem zmieniona na 13.5%.

To wszystko na razie są analizy na podstawie przecieków medialnych i wypowiedzi polityków, którzy prowadzą swego rodzaju grę. 

Mają oni na celu przygotowanie społeczeństwa na kolejny trudny do zaakceptowania budżet, który jest niezbędny z punktu widzenia gospodarki i rynków finansowych, a wymaga radykalnych posunięć i ogromnych poświęceń ze strony podatników.

Wygląda na to, że przeciętna rodzina w Irlandii znowu sporo straci w kolejnym roku 2013, choć o szczegółach dowiemy się dopiero na początku grudnia 2012.

Z pewnością to nie koniec takich wieści, w planach są dalsze posunięcia tego typu w kolejnych latach, do czasu zrównoważenia budżetu Państwa oraz wyjścia z kryzysu.

Przed nami dalsze redukcje deficytu budżetowego i spłacanie odsetek od narosłych długów.

O wszystkim będziemy Was na bieżąco informować w portalu PODATKI.IE!


Tomasz J. Kaplan
Portal PODATKI.IE

8 komentarzy:

xpil pisze...

"Rząd zobowiązał się w grudniu 2012, że do końca swojej kadencji nie podniesie już tego podatku."

Que pasa? Nie dziwota, że podatki rosną, skoro rząd wydaje pieniądze na budowę / eksploatację maszyn czasu, tylko po to, żeby wydawać oświadczenia w przyszłości...

xpil pisze...

"... likwidacja zasiłków dla dzieci dla osób dobrze zarabiających ..."

Super! Czyli wspierajmy bezrobocie... Zwolnię się z pracy, narobię dzieci, będzie fajnie. Przecież takie podejście powoduje, że ludzie "o niskich dochodach" będą się chętniej rozmnażać, a co za tym idzie, dzieci z ich rodzin będą miały od maleńkości wszczepiony model "rodziny zasiłkowej", co w przyszłości może owocować potrzebą kolejnych podwyżek podatków od szybko topniejącej grupy osób "dobrze zarabiających", za to małodzietnych. No ale najważniejsze, żeby połechtać większość elektoratu, może się załapiemy na kolejną kadencję dzięki temu.

Moim zdaniem, powinna zostać wprowadzona zależność między ilością zapłaconego podatku a kwotą należnego zasiłku. Na przykład: nie można dostać więcej zasiłku niż dwukrotność wygenerowanego podatku. Czy coś w ten deseń. Ale to by było wyborcze samobójstwo...

www.PODATKI.ie pisze...

@xpil: Już poprawione na 2011, dziękuję za komentarz :)

pendragon pisze...

Spore oszczędności powinny pojawić się również w rejonie Rent Allowance, ponieważ drastycznie obniżono limity na czynsz. Na dofinansowanie załapią się tylko ci co mieszkają w dwuizbowych chałupach opalanych torfem.

Anonimowy pisze...

a moze wzieliby sie tak za wszystkich ktorzy sedza na benefitach od kilku lat

Anonimowy pisze...

Taki elektorat jest bardzo zdyscyplinowany i glosuje, wiec wszystkie rzady po kolei po prostu boja sie ruszyc zasilki...

Anonimowy pisze...

Lepiej byłoby, gdyby Rząd Irlandii wziął się za faktyczne tworzenie nowych miejsc pracy wykorzystując wiedzę jaką posiada o kwalifikacjach a więc praktyce i teoretycznym przygotowaniu zawodowym osób będących na zasiłkach. To po 1-e. Po 2-gie zacząć również od wydawania pieniędzy na szkolenia nie powiązane z gwarancją zatrudnienia, bo to napędza tylko kasę do kieszeni wykładowców, często o dyskusyjnej umiejętności przekazywania wiedzy. A nic to nie daje kursantom, poza tym, że zdobywają nowe umiejętności ale i tak nie mogą ich wykorzystać ( a z czasem zapominają część tej wiedzy ), bo i tak nie są tworzone nowe miejsca pracy. Nie rozwijam już specjalnie w szczegółach informacji o tym, że np. VIC stosuje w doborze kursantów politykę dyskryminacji i rasizmu. Np. rekrutuje grupy z osób różnych narodowości głównie afrykańskich a więc z poza Unii Europejskiej wydając na nich pieniądze unijne, a oni i tak nie chodzą na kursy opuszczając zajęcia i tylko szukają sposobów na siedzenie na zasiłkach. Natomiast często nie daje szans Polakom, którzy budowali tę Irlandię w minionych latach i teraz chętnie uczyliby się np. też języka angielskiego, a są dyskryminowani jako obywatele Unii Europejskiej i nie są zakwalifikowywani często na te kursy. Słysząc co z tego że pisałeś test, ale jesteś za stary lub Polska dostaje tyle kasy, że wracaj do Polski. A Polacy w Irlandii,to od lat najbardziej pracowita grupa emigrantów. Organizowanie kursów bez powiązania z konkretnie oferowaną pracą, to jest wyrzucanie pieniędzy. Nawet już w Polsce do tego dochodzą. Twierdzenia, że turystyka w Irlandii napędzi kasę do budżetu, to następne przywidzenia, bo Irlandia nie jest żadnym kurortem turystycznym w porównaniu z państwami Europy południowej czy Egiptu i nigdy takim kurortem nie będzie. Tylko produkcja jak i usługi napędzą kasę. Handel tej kasy nie napędzi, jeżeli będzie coraz mniej kupujących. A do tego prowadzą wszelkie ograniczenia zasiłkowe które dotykają największej grupy kupujących. I tak dale mógłbym wymieniać. Szkoda słów. Samo podwyższanie podatków i danin, oraz zabieranie najbiedniejszym którzy stanowią w obrocie największą grupę podatników, prowadzi tylko do zmniejszania budżetu Irlandii. A to już "chore" myślenie. Szkoda słów na więcej komentarza.

Anonimowy pisze...

Do anonimowy.
Nie czepiaj sie ludzi na benefitach bo pewnie sam bierzesz ale pana udajesz.

Prześlij komentarz