Pensja minimalna w Irlandii i w Polsce

Do ciekawych wniosków można dojść, analizując opodatkowanie zarobków z pracy i porównując podatki od kwoty brutto w Irlandii do tych samych w Polsce.


Jeśli przyjrzymy się minimalnej pensji brutto w obu krajach,
to w Irlandii wynosi ona €8.65 na godzinę, czyli około €1,500 na miesiąc*. 

W Polsce jest to 1,500 PLN na miesiąc.

Czyli minimalne roczne zarobki wynoszą brutto €18,000 w Irlandii i 18,000 PLN w Polsce.

Osoba zarabiająca tyle w Polsce, zapłaci 2,468 PLN rocznie na ZUS; 1,398 PLN składki zdrowotnej oraz 792 PLN zaliczki na podatek dochodowy.

Co ciekawe, przy założeniu normalnych ulg podatkowych, osoba zarabiająca minimalną pensję w Irlandii, nie zapłaci wcale podatku, ani składek społecznych.

Jedynym potrąceniem będzie Universal Social Charge w kwocie €579 rocznie. USC nazywany bywa niekiedy 'podatkiem kryzysowym', gdyż wprowadzono go w odpowiedzi na bezprecedensowy kryzys w Irlandii. USC jest obowiązkowm podatkiem nałożonym na wszystkich, których dochód przekracza €10,036 rocznie.

Z kwoty brutto 1,500 PLN pracownik otrzyma więc co miesiąc w Polsce na rękę 1,112 PLN (74% kwoty brutto).

W Irlandii, zarabiając minimalną miesięczną pensję €1,500; otrzymamy na rękę €1,452 (97% kwoty brutto).


Pensja                                Minimalna
                             IRL w EURO      PL w PLN
Brutto na miesiac              1,500         1,500
Brutto na rok                   18,000       18,000
ZUS/PRSI na rok                   -         -2,468
Skł. zdrowotna/USC na rok  -579       -1,398
Podatek na rok                     -             -792
Netto na rok                    17,421      13,342
Netto na miesiac               1,452        1,112
Netto/Brutto                        97%         74%


Wygląda więc na to, że Irlandia dba o ludzi zarabiających najniższą krajową i nie wymaga od nich opłacania podatku, ani składek społecznych.

Czytaj również: Średnia pensja w Irlandii


W obu krajach pracodawca ponosi dodatkowe koszty zatrudnienia pracownika.

Polski pracodawca zatrudniając osobę na minimalną pensję 1,500 PLN brutto na miesiąc; musi dodatkowo zapłacić rocznie 3,274 PLN na ZUS i 459 PLN na Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Koszt zatrudnienia pracownika w Polsce na pensji minimalnej wynosi więc miesięcznie 1,811 PLN; z czego pracownik otrzymuje 1,112 PLN (61%).

W Irlandii pracodawca jest zobligowany odprowadzić składki społeczne PRSI w kwocie €765 rocznie od pensji minimalnej.

Koszt zatrudnienia pracownika w Irlandii na pensji minimalnej wynosi miesięcznie €1,564; przy czym pracownik otrzymuje €1,452 (93%).


Pensja                                Minimalna
                             IRL w EURO      PL w PLN
Pensja                               18,000               18,000
ZUS/PRSI                               765                 3,274
FP i FGŚP                                -                     459
Całkowity koszt roczny        18,765              21,733
Koszt miesięczny                 1,564                1,811
Płaca nettto pracownika 1,452                1,112
Wypłata pracownika               93% 61%


Oznacza to dla pracodawcy w Polsce, że zatrudniając pracownika przy minimalnym wynagrodzeniu, musi wydać 39% na daniny publiczno-prawne, podczas gdy w Irlandii jest to jedynie 7%. 

Gdy chcemy zatrudnić kogoś w Polsce za pensje minimalną wydamy 1,811 zł, z czego pracownik otrzyma 1,112 złotych na rękę.

Robiąc to samo w Irlandii, wydamy €1,564, a pracownik otrzyma €1,452.

Takie dysproporcje powodują, że w Irlandii zupełnie nie opłaca się zatrudniać pracowników na czarno. 

Natomiast w Polsce taka sytuacja prowadzi do wzrostu zatrudnienia w szarej strefie i wypłat gotówkowych z pominięciem opłacania ZUS i podatków.

Następnym razem przyjrzymy się opodatkowaniu średniej pensji w obu krajach.

Czytaj również: Podatki od średniej pensji w Irlandii i Polsce



Tomasz J. Kaplan
Twoja Firma w Irlandii KAPLAN.PL

Opracowanie własne na podstawie stanu prawnego i danych statystycznych obowiązujących w dniu publikacji.

* €8.65 na godzinę x 40 godzin w tygodniu x 52 tygodnie / 12 miesięcy = €1,499.

40 komentarzy:

pendragon pisze...

Bardzo ciekawe i proste zestawienie.

firmawirlandii.pl pisze...

do tego jeszcze trzeba dodać, iż od tego roku możemy się starać o zwrot Universal Social Charge jeżeli uznamy, ze zapłaciliśmy go za dużo ;)

więcej info na revenue.ie

Anonimowy pisze...

To się nazywa 'Kryzys w Irlandii'.

Nie chcę opisywać, co tu u nas w Irlandii się działo przed 2007 rokiem, bo i tak co niektórzy nie uwierzą... :)

Anonimowy pisze...

Jeszcze by się przydało porównanie co sobie można za to kupić.

Polak w Polsce za 1500 zł brutto kupi sobie 189 litrów benzyny (5,89 PLN/litr)

Polak w Irlandii za 1500 EURO brutto kupi 875 litrów benzyny (1,66 EURO/litr)

Polak na minimalnej pensji w Irlandii może więc zatankować prawie 5 razy więcej benzyny!

Anonimowy pisze...

co ze służbą zdrowia? potrzeba prywatne ubezpieczenie? jak wygląda system emerytalny/rentowy?

Anonimowy pisze...

No ale o co chodzi? Dlaczego osoba zarabiająca np. 2500 miała by płacić za osoby zarabiające 1500 emeryturę i inne składki? Ale wszyscy po równo, albo mija się to z celem. Wg mnie powinno się mocniej opodatkować duże firmy, które ograbiają naszą gospodarkę np. hipermarkety, a nie zwalniać ich z podatku...

arek pisze...

w Polsce by to nie zdało egzaminu, bo każdy na papierze by zarabiał wtedy pensje minimalną. Polacy się nie nadają do takich rzeczy, za bardzo kombinują...

Anonimowy pisze...

Jesteśmy na kontynencie a tutaj znakiem dziesiętnym jest przecinek "," a nie kropka "."

Robert pisze...

Hmmm, a jak w tym wszystkim wygląda sprawa urlopu branego w Irlandii? Czy jest on płatny czy należy odjąć dni na wypoczynek i święta od podanej liczby dniówek?
Skoro brak składek społecznych, to czy przysługuje płatne chorobowe? Czy rośnie emerytura (o ile obliczana jest jak u nas - w zależności od składek)?

Anonimowy pisze...

po co ja to czytałam :(
Teraz mam wrażenie że tracę najlepsze lata na życie pod czymś w rodzaju okupacji.
Czuję się jak niewolnica w swoim domu, Polsce :(((((

Anonimowy pisze...

W obliczeniach nie policzyles ile % wynosi opodatkowanie pracy w kazdym z Państw. Określileś jedynie ile % stanowią koszty podatkowe w wynagrodzeniu a to jest różnica.

W IRL = (1,564-1,452)/1,452 = 7,7 %
POL = (1,811-1,112)/1,112 = 63 % (tak takie jest odpodatkowanie pracy w Polsce)


Bo w ten sposób jak ty to przedstawiłeś niektórzy mogą mysleć ze odpodatkowanie pracy w Polsce to "zaledwie" 40 %, w rzeczywistości jest to ponad 60 % !!!!

Anonimowy pisze...

Ale bzdury mydlące oczy.
Wynajęcie mieszkania w IE: 800 EUR, w polsce: 1500 PLN
Srednie wydatki na wyzywienie w IE: 300 EUR w Polsce 600 PLN
Juz nie mowie o ubezpieczeniach, podatkach za auto, mediach,

Oplaca się?
mozliwe, szczegolnie, ze latwiej zarobic wiecej.

Ale czy mozna porownywac pensje minimalne?
Pensja minimalna z założenia zwiększa bezrobocie wiec jest systemowo zła.
Ja jako pracodawca moglbym dac prace (tak, to ja daje prace, nie rząd) 3 osobom po 1000 EUR ale nie wolno mi tego zrobic - musze zatrudnic 2 osoby za 1500.
Ma to sens?
Jak ktos nie chce, to nie przyjdzie pracowac za 1000 - to jego wybor.
Ale rząd wprowadzając płace minimalna lub ja podwyższając zabiera pracę ludziom chętnym do pracy.

Robert pisze...

Zielona Wyspa chyba nią pozostaje :-) No nie spodziewałem się aż tak drastycznych różnic a tu proszę...

TJK pisze...

@ Anonymous 3 September 2012 07:25
co ze służbą zdrowia? potrzeba prywatne ubezpieczenie? jak wygląda system emerytalny/rentowy?

Wizyta u lekarza pierwszego kontaktu kosztuje około 50 euro za wizytę. Przy czym osoby na minimalnej pensji mają z reguły Medical Card, czyli całą opiekę zdrowotną za darmo, a Ci pracujący za nieco wyżej niż minimalna, mają z reguły prywatne ubezpieczenie zdrowotne

Anonimowy pisze...

@ Anonymous 3 September 2012 08:03
Jesteśmy na kontynencie a tutaj znakiem dziesiętnym jest przecinek "," a nie kropka "."

Chyba ty jestes na kontynencie :)

TJK pisze...

@ Robert 3 September 2012 09:19
Hmmm, a jak w tym wszystkim wygląda sprawa urlopu branego w Irlandii? Czy jest on płatny czy należy odjąć dni na wypoczynek i święta od podanej liczby dniówek?
Skoro brak składek społecznych, to czy przysługuje płatne chorobowe? Czy rośnie emerytura (o ile obliczana jest jak u nas - w zależności od składek)?

W Irlandii minimalna ilość płatnego urlopu to 20 dni oraz 9 tzw. Bank Holidays. Pracodawcy często dają więcej np. 25 dni, a w niektórych firmach lub instytuacjach jest to aż 30 dni na rok. Wielu pracodawców płaci za chorobowe np. do 14 dni w roku, przysługuje też w razie czego (niewysoki) zasiłek z opieki społecznej.

Co do emerytury, to nie jest ona uzależniona od wysokosci opłacanych składek (liczy sie tylko ich ilosc), bo w standardowej wysokości około 1000 euro na miesiąc. Nie za dużo, więc sporo ludzi oszczedza na emeryture samodzielnie.

Anonimowy pisze...

I tak powinien wyglądać system podatkowy. To znaczy, nie okradać najbiedniejszych, którzy chcą pracować.

Anonimowy pisze...

Takie dysproporcje powodują, że w Irlandii zupełnie nie opłaca się zatrudniać pracowników na czarno.


Otóż to! Zwróćcie uwagę na to zdanie, bo jest w 100 procentach prawdą.
Polska powinna patrzeć na Irlandię co zmienić i jak, żeby życie było łatwiejsze dla wszystkich.

Daozi pisze...

Właśnie wróciłem z Irlandii - byłem tylko miesiąc i wysłali mnie tam z firmy w Polsce. Niedługo chyba zacznę przeszukiwać tamtejsze portale z pracą, bo różnica pomiędzy naszym pięknym krajem a Irlandią jest... Ekhm... DUŻA.
Tusk pieprząc o drugiej Irlandii chyba na oczy nie widział nawet lotniska na Zielonej Wyspie...

Staszkinson pisze...

Tak sobie myślę, że ludzie chyba sobie nawet nie zdają sprawy(ja chyba też nie) ile pieniędzy tak naprawdę ginie. Gdzieś.

Barmazu pisze...

Czy ktoś umie odpowiedzieć na pytanie z ekonomicznego punktu widzenia dlaczego takiego systemu nie ma (albo nie da się wprowadzić) w Polsce?
Co trudnego jest w zrzynaniu raczej dobrych rozwiązań z Zachodu? Pytam zupełnie poważnie...

kaef pisze...

Co do ubezpieczenia zdrowotnego... W Irlandii jest coś takiego jak Medical Card, czyli darmowa służba zdrowia dla najuboższych. Darmowe wizyty u GP, specjalistów, darmowy szpital, darmowe wszystkie leki w aptece i przy okazji zniżka przy płaceniu składki USC.

Najuboższych, czyli ludzi, których dochód wynosi mniej niż ~200E/tydzień/osobę (zawiłości są co do kwoty) w rodzinie. Teoretycznie rodzinka 2+1 powinna mieć min 600E na tydzień. Za minimalną krajową nie da się tyle wycisnąć, więc proporcjonalnie spora część społeczeństwa korzysta z publicznej służby zdrowia.

rezus321 pisze...

Za wodę też nie płacą (jeszcze)

rezus321 pisze...

IRE to chyba jedyny kraj UE, gdzie woda dla gospodarstw domowych jest jeszcze darmowa.

Weeman86 pisze...

No i pytanie do ekspertów. Tam zarabiają 4 x więcej a ceny mamy podobne. Dalej uważacie, że pensja minimalna hamuje rozwój gospodarki? Człowiek z 1000 zł kupi więcej niż człowiek z 5000 zł w kieszeni? Człowieka z 1000 zł stać tylko na najtańszą żywność i nic więcej. Nie kupi mebla, nie zatankuje, nie zrobi remontu. Proste jak budowa cepa.

Anonimowy pisze...

Wg mnie ok , zgadzam sie ze podotki w PL sa za wysokie, a i tak na wszytsko brakuje. Ale za granica tez nie ma takich rewelacji, ja wrocilem z zagranicy bo mi sie nie oplacalo tam mieszkac, wszytsko drogie, a w PL za swoja pensje netto juz moge kupic 700 litrow benzyny, ale o ile mniejsze place ubezpieczenie za samochod to juz inna para kaloszy. W PL robie dokladnie to samo co zagranica

Remont pisze...

Ale moi drodzy wkońcu irlandia nie jest już zieloną wyspą trzeba pamiętać ze musimy łożyć na korporacje i gang bankowy ...

Ajrish pisze...

Kolejną patologią jest kwota dochodów wolna od podatku dochodowego. W Polsce wynosi absurdalnie niskie 3091 zł rocznie. W Irlandii jest to ponad 17000 euro rocznie.

Anonimowy pisze...

Zapomniałeś jeszcze wspomnieć, że pracodawca w Polsce płaci jeszcze za zwolnienia lekarskie, badania okresowe, ubranie robocze, szkolenia bhp, napoje, urlop, wypełnienie pit. Jak tak wszystkie te wydatki zebrać do razem to z tych 61% robi się 100% - czyli koszt Twojej pracy jest dwukrotnie wyższy niż otrzymujesz na rękę.

Anonimowy pisze...

"Z kwoty brutto 1,500 PLN pracownik otrzyma więc co miesiąc w Polsce na rękę 1,112 PLN (74% kwoty brutto)."

Tyle, że do kwoty brutto pracodawca i tak musi dodać kilka % na składki na ZUS, więc rzeczywisty koszt pracodawcy to 1811,10, z czego pracownik dostaje 1,112 PLN (ok. 61% kosztów płacy pracodawcy). Od tej kwoty należy odjąć jeszcze PIT. Następnie od tego, co zostanie, odejmujemy płacony VAT, akcyzę, podatek od wzbogacenia, podatek belki, resztę parapodatków i wychodzi, że państwo grabi nas na co najmniej 70% dochodów. 30% pozostaje na życie. SŁODKO

www.cantr.pl pisze...

Przydałoby się porównanie z firmą w Irlandii a w Anglii.

Anonimowy pisze...

Co tu porównywac? Firma w Anglii płaci 26% podatku CIT, a w Irlandii 12,5%. W Irlandii wszystko jest piękne!

Stay Fly - lifestyle blog pisze...

To niestety bardzo, bardzo smutna, ale prawda...

Anonimowy pisze...

Az dziwne, ze nikt jeszcze nie poruszyl kwestii zakladania firmy - w irlandii wystarczy internet, 15 minut i 20 euro oplaty.
Przez pierwszy rok nie musisz sie rozliczac, a potem podatek placisz jesli zarobiles wiecej niz kilkanascie tysiecy euro. Rozliczasz sie przez internet....

Anonimowy pisze...

już 27 stycznia jadę do irlandii :) po takich artykułach chce się ten kraj w cholerę zastawić...

Anonimowy pisze...

"Ja jako pracodawca moglbym dac prace (tak, to ja daje prace, nie rząd) 3 osobom po 1000 EUR ale nie wolno mi tego zrobic - musze zatrudnic 2 osoby za 1500.
Ma to sens?
Jak ktos nie chce, to nie przyjdzie pracowac za 1000 - to jego wybor.
Ale rząd wprowadzając płace minimalna lub ja podwyższając zabiera pracę ludziom chętnym do pracy."

A idąc dalej czemu nie lepiej dac 6 osoba prace za 500EUR ?? patrzcie jak rzad zabiera ludziom prace !!
NIEEEEEE rzad chroni przed takimi wyzyskiwaczami jak TY którzy żeruja na ludziach. Najlepiej zatrudnij 12 za 250 EUR. TO JEST WYZYSK. Jak jesteś taki mądry to sam zapierdalaj za takie grosze.

Anonimowy pisze...

Przepaść między Polską a Irlandi ktorej nigdz nie nadgonimy własny rzad nas okradł nie raz będzie to robił zawsze zniewala i upadla człowieka gorzej jak pod zaborami pod kazdym względem.

Anonimowy pisze...

tu kryzys odradzam przyjazdu...

Anonimowy pisze...

Powiedziałabym, że odwrotnie, jaki kryzys? Jak ktoś chce, to pracę zawsze znajdzie. A jak ktoś nie ma cierpliwości, to założy firmę i też się utrzyma. Grunt to wiedzieć, co się chce robić. Życie w Irlandii to bajka, nawet w trakcie 'kryzysu'.

Anonimowy pisze...

Wszystko co piszecie to piękne jest,mam małe rozeznanie w Wyspach,jednak widzę ten wyzysk krwiopijców wykorzystujących nas(mało zorientowanych) w prawach,zarabiam sam-fakt-na 4 osobową rodzinę w Ojczyżnie,ledwo,ledwo ALE !!! kosztem kilku miesiecznej rozłąki,co może się odbić;do rzeczy-nie mam lekarza za darmo bo mi nie przysługuje,urlop 29dni,reszta darmo,na 1h pracy mam mniej niż 8.65,uczciwego rozliczenia nie ujrzałem nigdy za niedzielę,nocki itd.

Prześlij komentarz